Djoković już podniósł sobie poprzeczkę. Za rok celuje w Złotego Szlema
Djoković, który wygrał wczoraj swój siódmy turniej ATP Finals, wygrywając w finale imprezy w dwóch setach z Jannikiem Sinnerem, nie skompletował w tym roku Wielkiego Szlema, ponieważ przegrał w finale Wimbledonu z Carlosem Alcarazem. W niedzielę powiedział w Turynie dziennikarzom, że w przyszłym roku oczekuje wygrania wszystkich turniejów wielkoszlemowych oraz triumfu w turnieju olimpijskim w Paryżu.
Jedyną zawodniczką w historii, który skompletowała Złotego Szlema jest Steffi Graf. W 1988 roku wygrała Australian Open, Rolanda Garrosa, Wimbledon, US Open oraz turniej olimpijski w Seulu.
„No cóż, można wygrać cztery turnieje wielkoszlemowe i złoto olimpijskie” – powiedział Djoković. „Zawsze mam najwyższe ambicje i cele. Nie inaczej będzie w przyszłym roku. Zapał, który mam, nadal jest. Moje ciało dobrze mi służy i dobrze mnie słucha. Mam wokół siebie wspaniały zespół ludzi" - powiedział.
„Motywacja, zwłaszcza przed największymi turniejami sportowymi, jest nadal obecna. Wciąż inspiruje mnie do dalszego działania” - mówił. 24-krotny zwycięzca Wielkiego Szlema powiedział, że jest „bardzo, bardzo dumny” ze swojego sezonu.
„Cztery z pięciu turniejów… szczerze mówiąc, nie mogłem prosić o więcej” – dodał. „To wspaniała nagroda za to, przez co przeszliśmy z moim zespołem w tym roku, ponieważ był to jeden z najbardziej udanych sezonów w mojej karierze".