Hiszpania wygrywa grupę z kompletem punktów i bez straty gola, Albania kończy udział
Hiszpański trener Luis de la Fuente przemeblował skład i dał odpocząć największym filarom, bo z jedenastu zawodników tylko Laporte zaczynał w poprzednich meczach w wyjściowym składzie. Albania w meczu o wszystko postawiła na sprawdzone nazwiska. Jedyna niespodzianka była na prawej obronie, gdzie wypadł Hysaj.
Nadzieje bałkańskiego kraju otrzymały poważny cios na początku, ponieważ Hiszpania była bardziej aktywna, a kiedy Olmo posłał precyzyjne podanie za obronę, równie dokładnym strzałem piłkę do siatki skierował Ferran Torres. Faworyt kontrolował grę, ale ciekawszych momentów było niewiele.
Zmienić to chciał Olmo, jednak Albańska obrona w ostatniej chwili zdołała zablokować jego próbę. Szansę na drugą bramkę miał także Torres, ale jego strzał przeleciał nad poprzeczką.
Po zmianie stron kontynuowany był ten sam schemat gry, co w pierwszej połowie, a na Euro zadebiutował również Fermin Lopez. W pewny momencie Raya miał sporo roboty, bo chociaż La Furia Roja kontrolowała grę, to kiedy słabsi rywale ruszyli do przodu, zwykle stwarzali zagrożenie.
Fanatyczni kibice Albanii, zachęceni tą okazją, podnieśli poziom hałasu na Merkur Spiel-Arena, ale ich drużyna nie zdołała wystarczająco wykorzystać tego momentu. Świetną okazję miał przede wszystkim Armando Broja, ale gracz Chelsea został zatrzymany przez golkipera Arsenalu.
Hiszpania utrzymała prowadzenie i wygrała grupę B z kompletem dziewięciu punktów. Co więcej, w trzech meczach ani razu nie straciła gola. Albania, pomimo dobrego występu, zajmuje ostatnie miejsce z jednym punktem.